Pobiliśmy kolejny rekord!

Ostateczny wynik zbiórki podczas 27 Finału w Chicago to: $197,054.46 oraz 8,610,00 złotych ❤️
Dziękujemy wszystkim darczyńcom z głębi naszych serc! Jesteście wielcy!
Dziękujemy naszym wolontariuszom! Bez was ten wynik nie byłby możliwy!
Dziękujemy także naszym sponsorom! To dzięki wam ten Finał się odbył!

Do końca świata i o jeden dzień dłużej!

Oficjalne stanowisko szefa sztabu Chicago.

Moi drodzy, jestem dogłębnie poruszony tym co zaszło w dniu wczorajszym w Gdańsku. Słowa nie są w stanie wyrazić tego co w tej chwili czuję. Powoli staram się dojść do siebie po wczorajszym, jakże morderczym dniu. Nasz Wielki Finał w Copernicus Center przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Frekwencja dopisała. Polonia tłumnie stawiła się w naszych skromnych progach i hojnie wsparła naszą akcję. Na dzień dzisiejszy na naszym koncie mamy już ponad $150,000.00. Nasz sukces jednak jest gorzki. Jeden z naszych braci wolontariuszy z Gdańska poniósł w dniu wczorajszym śmierć. W naszej codziennej pogoni nawet nie zauważamy jak kruche jest to nasze życie. Ciarki mnie przechodzą na samą myśl o tym, że to co stało się w Gdańsku mogło się przecież stać gdziekolwiek. Jako szef sztabu WOŚP w Chicago z mową nienawiści spotykam się na co dzień. Ja i moja rodzina jesteśmy atakowani i opluwani. Nie zrażało mnie to jak do tej pory w jakiś zasadniczy sposób. Chciałbym zaznaczyć tu, że jestem przeciwnikiem wszelakiego hejtu, agresji czy ataków i zazwyczaj nie wdaję się z nikim w niepotrzebne dyskusje na temat zasadności tego co robię na co dzień. To moje życie i nie pozwolę nikomu włazić w swoich zapapranych, brunatnych buciorach do mego domu. Nie odkręcimy już jednak tego co się stało. Nie możemy się jednak poddawać! Nie możemy się cofnąć. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra i będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej. Moje myśli płyną dziś do Gdańska. Całym sercem łączę się z wami wszystkimi moi przyjaciele w bólu. Kocham was wszystkich za to, co robicie, za to, że jesteście w stanie bezinteresownie oddać się idei Wielkiej Orkiestry. Chwała wam za to!

Andre Hryn

Spotkajmy się dzisiaj o ósmej wieczorem pod Copernicus Center by uczcić życie naszego brata wolontariusza Pawła Adamowicza. Mówimy zdecydowane nie mowie nienawiści!

Wielki Finał za nami! Dziękujemy!

Wielki Finał za nami a my już spieszymy z podziękowaniami. Pamiętamy o naszych sponsorach, naszych darczyńcach a przede wszystkim pamiętamy o naszych wolontariuszach. Kochani, bez was nie dałoby się dokonać tego czego dokonaliśmy w niedzielę. To był finał, który na długo pozostanie w naszej pamięci! Jesteście wielcy! Dziękujemy!

Sztab WOŚP Chicago
Andre Hryn Szef Sztabu

Tak bawiliśmy się na Wyspie Dzieci

Na Wyspę Dzieci zawitały dziś postacie z bajki “Frozen” ale temperatura wrażeń była bardzo wysoka! Nie było końca zabawom, tańcom i tulenia Elsy, Anny i oczywiście najukochańszego bałwanka Olafa. Panie wychowawczynie doskonale wiedziały co lubią ich podopieczni. Oprócz wystawy prac dzieci, których sprzedaż zasiliła orkiestrową zbiórkę, maluchy kolorowały serduszka i wrzucały do puszek zaoszczędzone pieniążki ze swojej rozbitej świnki skarbonki. W przedszkolu były do kupienia domowe ciacha, które rozeszły się w mig jak świeże bułeczki. Wspaniale było widzieć jak zdrowe, radosne maluchy pomagają wystartować swoim mającym mniej szczęścia rówieśnikom.

fot. Marta Maksymowicz

« 2 of 3 »